Maj 2016

You are browsing the site archives for Maj 2016.

Jak pachnie Kościelisko?

A więc jestem na tych swoich wymarzonych, wytęsknionych wczasach. Dotarliśmy z tabunem walizek, tygodniową wałówką i zapasem ciepłych skarpet. Podróżujemy w małej grupie, bo tak najlepiej się zrelaksować, odciąć się od całego świata, włącznie z najbliższymi.
Wybraliśmy to miejsce ze względu a jego niezwykłą urodę i miłość do gór, która energicznie krąży w naszych żyłach i raz na jakiś czas daje o sobie znać. Znalezienie hotelu nie było problemem – po wpisaniu: 'noclegi Kościelisko' wyszukiwarka zasypała nas najróżniejszymi propozycjami. Nasz pokój jest bardzo skromny, ale cichy i w przystępnej cenie.

Jest siódma rano, przyjechaliśmy wczorajszego wieczora. Jesteśmy już wypakowani i umyci. Niektórzy w piżamie w króliczki, z kubkiem herbaty z miodem usiedli przed biurkiem, by coś dla was napisać. Jakie wrażenia? Słychać śpiew ptaków za oknem i odgłosy krzątania się przysadzistej gospodyni w kuchni, która zdaje się, szykuje właśnie śniadanie. Mamy nadzieję, że dla nas bo umieramy z głodu. Z oddali słychać dziewczęcy śpiew. To chyba mała córka właścicielki domu zrywająca kwiaty w ogrodzie.
Promienie słońca przebijają się przez szybę łaskocząc czule twarz. Zmarzluchy otulają się szczelnie wełnianym kocem, od którego bije charakterystyczny zapach góralskiej chaty. Jest cudnie. Widać przez okno skradającego się małego czarnego kota w sadzie. Pewnie też poluje na śniadanie.

W powietrzu unosi się zapach drewna, herbaty, nowej pościeli. Całkiem przyjemnie. W powietrzu czuć też drobinki męskich perfum, ponieważ naprzeciwko pomieszkuje przystojny malarz. Dorabia wystawiając swoje dzieła na Krupówkach. Jutro o tej porze będziemy już dawno w górach, jednak dzisiejszy dzień poświęcamy na zwiedzenie okolicy. Już widzieliśmy, że tu blisko jest jezioro, jaskinie, strumyki- wszystko w zasięgu ręki. Spa? Proszę bardzo! Jest basen- oczywiście! Wszystko czego spragniony wrażeń i turysta potrzebuje można tu znaleźć. Widać też biegające radośnie dzieci i parę uroczych staruszków spacerujących by pooddychać zdrowym powietrzem. Można też tu spotkać starszą kobietę dojącą kozę. I kwitnące krokusy. Syn gospodyni wbiegł by skraść starej matce całusa na pożegnanie.

A więc jak pacnie Kościelisko? Miłością.

Dom Zdrojowy w Jastarni

Jastarnia jest dość obszernym letniskowym miasteczkiem, którego szukać należy w samym środku Półwyspu Helskiego. Ta leżąca na terenie województwa pomorskiego miejscowość od wielu lat stanowi jeden z istotniejszych ośrodków morskiego rybołówstwa. Tereny Jastarni znajdują się również na obszarze Nadmorskiego Krajobrazowego Parku. By poznać te nadmorskie zielone tereny koniecznie zastanów się nad wyborem tego miejsca w swych najbliższych urlopowych planach. Tutaj: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,jastarnia,0.html znajdź coś dla siebie i szykuj się na niezapomniane nadmorskie wakacje.

Obiektem, który koniecznie należałoby zobaczyć jest miejscowy Dom Zdrojowy. Za pomysłodawcę jego powstania uznaje się ostatniego z przedwojennych wójtów gminy, mianowicie Pana Stelmaszczyka. Nadrzędnym celem jego działań była chęć, by Jastarnia stała się w końcu nadmorskim kurortem z prawdziwego zdarzenia. Sam plan powstania obiektu gotowy był w roku 1937, z kolei architektoniczne szkice przygotowano rok później. Za ich twórcę uznaje się inżyniera Jana Konke. Prace nad budową rozpoczęły się ostatecznie w początkowych dniach lutego roku 1939.

Postanowiono, iż część zdrojowa znajdować się będzie od strony Bałtyku. Była ona fragmentem parku wypoczynkowego. Postanowiono tu także stworzyć aleję, którą praktycznie od razu gęsto obsadzono drzewami i barwnymi, ozdobnymi kwiatami. Wszystkie prace prowadzone były w zaskakująco szybkim tempie i w związku z tym już w lecie 1939 roku nastąpiło uroczyste jego otwarcie dla turystów. Na szczęście wojna w sposób dość znaczny nie zrujnowała tego imponującego jak na tamte czasy budynku, który jeszcze przez długie lata służył przybyłym tu wędrowcom. To tu także miały miejsce niezwykle popularne występy Jana Kiepury czy też innych polskich, wielkich artystów. Dancingi przy ich utworach trwały tu do białego rana i były szeroko komentowane jeszcze przez długi czas. Bez dwóch zdań był to jedyny w swoim rodzaju taki obiekt na całym Półwyspie Helskim. Do tradycji tamtego budynku z pewnością nawiązuje współczesny Dom Zdrojowy, z jego zapleczem hotelowym, który możliwy jest do odwiedzenia przez dzisiejszych turystów. 

Dlaczego warto odwiedzić Władysławowo?

Władysławowo to niezwykle atrakcyjna turystycznie miejscowością, położoną nad Morzem Bałtyckim i Zatoką Pucką. Miasto posiada port morski oraz aż pięć kąpielisk nadmorskich. Korzystna lokalizacja w pobliżu Nadmorskiego Parku Krajobrazowego jest nie jedyną zaletą tego miejsca. Wakacje we Władku z pewnością będą udane. Dlaczego warto odwiedzić właśnie to nadbałtyckie miasto?

Typowo wczasowa miejscowość posiada rozbudowaną infrastrukturę turystyczną. Jakie miejsca noclegowe Władysławowo może nam zaoferować? Wiele osób poszukuje wygodnych miejsc do spania w pobliżu morza. Oczywiście takie rozwiązanie ma swoje plusy i z pewnością znajdziemy wiele opcji do wyboru. Z drugiej strony warto sprawdzić jakie dodatkowe atrakcje może nam zaproponować dany ośrodek wczasowy czy też hotel. Baza noclegowa posiada bowiem miejsca, które oferują na przykład rejs jachtem w cenie pobytu. A może marzymy o odrobinie luksusu? Apartamenty nad morzem czekają na nasz przyjazd.

Bogata baza noclegowa pozwoli nam znaleźć dogodne miejsce w różnych cenach. W trakcie pobytu we Władysławowie z pewnością spędzimy wiele czasu na plaży. Nic dziwnego, gdyż tutejsza plaża jest jedną z najbardziej lubianych przez turystów. Szeroka oraz czysta pozwala na bezpieczną zabawę oraz wypoczynek. Nie bez powodu uważa się, że jest to najlepsza plaża nad polskim morzem.

Gdy znudzi się nam wylegiwanie na słonecznej plaży, warto udać się na spacer Aleją Gwiazd Sportu. Promenada przypomni nam nazwiska najwybitniejszych sportowców z Polski i zagranicy. Doprowadzi nas między innymi do portu we Władysławowie, który stanowi ważny element polskiego rybołówstwa.

Fascynującym miejscem jest z pewnością Muzeum Motyli, które posiada niezliczoną ilość eksponatów owadów i motyli. Nie sposób nie odwiedzić tego miejsca będąc we Władysławowie. Muzeum cieszy się dużą popularnością – co nie dziwi, gdyż nie często mamy okazję zobaczyć takie zbiory. Wizyta tutaj niewątpliwie zrobi wrażenie nie tylko na miłośnikach przyrody.

W Ocean Park znajdziemy między innymi ssaki morskie w skali 1:1. Z wieży widokowej Domu Rybaka zobaczymy cudowną panoramę półwyspu helskiego. Wąwóz Chłapowski zauroczy nas przepiękną roślinnością. Warto również zajrzeć do Osady Sławutowo oraz Muzeum Latarnictwa w Latarni Morskiej im. Stefana Żeromskiego.

To tylko kilka przykładów atrakcji jakie oferuje nam Władysławowo. W rzeczywistości liczba możliwości jest nieograniczona, o czym łatwo jest przekonać się przyjeżdżając do tej sielskiej miejscowości. Wczasy we Władku z pewnością dostarczą wiele niecodziennych doznań i masę niezapomnianych wspomnień.

Muzeum Rybołówstwa w Niechorzu

Niechorze to jedno z najczęściej odwiedzanych miasteczek nad Bałtykiem. Jego urokliwe położenie oraz ciekawe atrakcje działają jak magnes na turystów. Nic więc dziwnego, że noclegi rezerwowane są zaraz po feriach zimowych na stronie: link.

Ludzie ceniący sobie spokój, na pewno odnajdą się w tym miejscu. Również ci, którzy wolą bardziej aktywne spędzanie wolnego czasu znajdą coś dla siebie. Jedną z głównych atrakcji jakie czekają na wczasowiczów to przede wszystkim Muzeum Rybołówstwa Morskiego: link. Powstało ono z inicjatywy mieszkańców oraz byłego rybaka Henryka Gmyrka. Celem tego ośrodka miało być poszerzanie wiedzy o Niechorzu oraz o kulturze rybackiej. Z biegiem lat ośrodek rybacki rozwijał się. Nawiązano kontakty z innymi muzeami, a także z ludźmi znanymi w świecie morskim oraz pozyskano więcej eksponatów. Dziś w Muzeum Rybołówstwa można podziwiać wiele ciekawych rzeczy oraz poznać historię tego miejsca z ciekawostkami płynącymi z ust przewodnika. Pasjonaci takich miejsc co roku przyjeżdżają tutaj, aby świętować Święto Śledzia Bałtyckiego. To już cykliczna impreza organizowana przez Muzeum Rybołówstwa.

Odwiedzając to miejsce, każdy turysta dowie się jak zastawić sieci rybackie, co to są kolorowe chorągiewki, co zrobić, gdy złapie się bałtyckie srebro oraz wiele wiele innych ciekawych oraz istotnych rzeczy. Spośród wystaw stałych, każda osoba znajdująca się w muzeum będzie miała okazję podziwiać przepiękne obrazy przedstawiające łodzie na morzu, rybaków oraz zobaczyć, jaka przyroda występuje w Bałtyku.